Outsourcing IT jest wyborem strategicznym.
Rozwijany konsekwentnie powinien doprowadzić IT w firmie do sylwetki szczupłej, pozbawionej wszelkich zbędnych naddatków; sprowadzić do czystego zarządzania substancją informatyczną. Po połączeniu kilku tendencji i nurtów wynikających z możliwości, jakie dają technologie, sprowadzić firmowe IT do myśli, abstrakcji - wszelkie fizyczne owej technologii przejawy, serwery, kable, przełączniki, oprogramowanie - ma być tą myślą przywoływane i oddalane, stosownie do potrzeb. Cóż, kiedy to obcowanie z fizycznie obecnym w firmie IT najbardziej sprzyja utrzymaniu i odnawianiu o nim wiedzy i za pewną - niewygórowaną, podkreślą sceptycy outsourcingu - cenę uodpornieniu firmy od choroby, którą jest popadnięcie w zależność od dostawcy. Gdzieś pomiędzy lokuje się całe spektrum odcieni taktycznego zastosowania outsourcingu, szacowania znaczenia poszczególnych kompetencji i zasobów dla efektywnego działania firmy i na tej podstawie przekazywania na zewnątrz obsługi lub realizacji pewnych technologicznych funkcji i usług. Skoro zaś dynamicznie zmieniać się może znaczenie poszczególnych obszarów technologicznych dla firmy, możliwość cofnięcia bez wysiłków nadludzkich decyzji outsourcingowych, powrotu do wewnętrznego zasilania danej funkcji, wydaje się w takim podejściu niezbędne.
Podczas kolejnego spotkania Klubu CIO proponujemy dyskusję o outsourcingu IT. Aby temat odświeżyć, ponownie spróbujemy metody zderzenia mocnych "pro" i "kontra".
Outsourcing ma swoje konsekwencje, czy można je cofnąć? W pierwszej części spotkania poprosimy architekta korporacyjnego o przedstawienie jego perspektywy procesu, który nazwać można by "tam i z powrotem". W jaki sposób zmienia to architekturę korporacyjną i czy można temu podołać. W jaki sposób odwracalność takich decyzji uczynić procedurą jeśli nie z gatunku ostatecznych i nadzwyczajnych. W drugiej części proponujemy polemikę stanowisk za i przeciw outsourcingowi IT. Poprosimy dwójkę polemistów o przyjęcie ról adwokata i sceptyka, stanowisk możliwie skrajnie spolaryzowanych. "Zderzenie ich argumentów, jak spodziewamy się - niekiedy także przerysowanych i zbyt mocnych, pozwoli mamy nadzieję na nowo spojrzeć na efektywność, dojrzałość, innowacyjność i potencjał zmiany, który kryje w sobie koncepcja. Liczymy na nowe, świeże wnioski, obserwacje, które wyłonią się w toku tej publicznej polemiki" - takie założenia i nadzieje w tej formule pokładaliśmy przy okazji spotkania kwietniowego o chmurze obliczeniowej. Pokładamy je nadal, zachęcając przy tym znakomitą klubową publiczność do aktywnego udziału w tej intelektualnej, ale nie czysto teoretycznej zabawie.
Zapraszam serdecznie do udziału w spotkaniu

Szymon Augustyniak
redaktor naczelny
CIO Magazyn Dyrektorów IT
Rozwijany konsekwentnie powinien doprowadzić IT w firmie do sylwetki szczupłej, pozbawionej wszelkich zbędnych naddatków; sprowadzić do czystego zarządzania substancją informatyczną. Po połączeniu kilku tendencji i nurtów wynikających z możliwości, jakie dają technologie, sprowadzić firmowe IT do myśli, abstrakcji - wszelkie fizyczne owej technologii przejawy, serwery, kable, przełączniki, oprogramowanie - ma być tą myślą przywoływane i oddalane, stosownie do potrzeb. Cóż, kiedy to obcowanie z fizycznie obecnym w firmie IT najbardziej sprzyja utrzymaniu i odnawianiu o nim wiedzy i za pewną - niewygórowaną, podkreślą sceptycy outsourcingu - cenę uodpornieniu firmy od choroby, którą jest popadnięcie w zależność od dostawcy. Gdzieś pomiędzy lokuje się całe spektrum odcieni taktycznego zastosowania outsourcingu, szacowania znaczenia poszczególnych kompetencji i zasobów dla efektywnego działania firmy i na tej podstawie przekazywania na zewnątrz obsługi lub realizacji pewnych technologicznych funkcji i usług. Skoro zaś dynamicznie zmieniać się może znaczenie poszczególnych obszarów technologicznych dla firmy, możliwość cofnięcia bez wysiłków nadludzkich decyzji outsourcingowych, powrotu do wewnętrznego zasilania danej funkcji, wydaje się w takim podejściu niezbędne.
Podczas kolejnego spotkania Klubu CIO proponujemy dyskusję o outsourcingu IT. Aby temat odświeżyć, ponownie spróbujemy metody zderzenia mocnych "pro" i "kontra".
Outsourcing ma swoje konsekwencje, czy można je cofnąć? W pierwszej części spotkania poprosimy architekta korporacyjnego o przedstawienie jego perspektywy procesu, który nazwać można by "tam i z powrotem". W jaki sposób zmienia to architekturę korporacyjną i czy można temu podołać. W jaki sposób odwracalność takich decyzji uczynić procedurą jeśli nie z gatunku ostatecznych i nadzwyczajnych. W drugiej części proponujemy polemikę stanowisk za i przeciw outsourcingowi IT. Poprosimy dwójkę polemistów o przyjęcie ról adwokata i sceptyka, stanowisk możliwie skrajnie spolaryzowanych. "Zderzenie ich argumentów, jak spodziewamy się - niekiedy także przerysowanych i zbyt mocnych, pozwoli mamy nadzieję na nowo spojrzeć na efektywność, dojrzałość, innowacyjność i potencjał zmiany, który kryje w sobie koncepcja. Liczymy na nowe, świeże wnioski, obserwacje, które wyłonią się w toku tej publicznej polemiki" - takie założenia i nadzieje w tej formule pokładaliśmy przy okazji spotkania kwietniowego o chmurze obliczeniowej. Pokładamy je nadal, zachęcając przy tym znakomitą klubową publiczność do aktywnego udziału w tej intelektualnej, ale nie czysto teoretycznej zabawie.
Zapraszam serdecznie do udziału w spotkaniu

Szymon Augustyniak
redaktor naczelny
CIO Magazyn Dyrektorów IT


